Marine
AlmiDecor Marine, Lato 2007, Limitowana Edycja

Afryka w AlmiDecor
Etniczne klimaty nie wychodzą z mody

Chiny
Prostota z bogactwem kolorystyki i zdobień
Chiny

Podróże z AlmiDecor

Chiny w AlmiDecor

Chińskie wzornictwo po mistrzowsku łączy prostotę z bogactwem kolorystyki i zdobień.

Klimat chińskiego wnętrza podkreślają dekoracyjne detale, ale uzyskuje się go głównie dzięki wykorzystaniu bardzo charakterystycznych mebli. Chińskie meble to nie tylko funkcjonalność,  łączą one w sobie użyteczność z pięknem, symboliką wschodnią i wierzeniami religijnymi. Mebel ma być dziełem sztuki, popisem kunsztu rzemieślniczego, a każda jego część – począwszy od formy na ornamentach skończywszy – ma intrygować, zachwycać proporcjami, tworzyć specjalną, orientalną atmosferę. Proponujemy w salonach AlmiDecor poznanie reguł rządzących stylem chińskim. Zwracamy uwagę na specjalną konstrukcję mebli, na wyrafinowane barwy, na wykorzystanie kaligrafii dla przekazu estetycznego, na symbolikę religijną i obyczajową.
W AlmiDecor pojawiają się meble nawiązujące do stylu Ming i Qing, oraz antyki o pięknie spękanym drewnie i dekoracyjnych, metalowych okuciach. Ich stylistyka jest wciąż aktualna, bo odwołuje się nie tylko do elementów dekoracyjnych, ale przede wszystkim do wartości ponadczasowych, takich jak rodzina, miłość, dom i jego magiczna moc.

Impresje i inspiracje

Chiny to kraj, od którego wielu podróżników rozpoczyna swoją listę wymarzonych miejsc. Kraj, który budzi kontrowersje, ale jednocześnie zapewnia niezapomniane wrażenia,  wprawia w podziw dla kultury i tradycji, daje możliwość spotkania wielu życzliwych ludzi. Podróż do Chin jest jak podróż przez stulecia, wejrzenie w historię cywilizacji. To jednocześnie zetknięcie z wieloma kontrastami, które często trudno zrozumieć bez znajomości historii, zwyczajów, tradycji Państwa Środka.
O ogromnym rozwoju Chin świadczy pojawienie się w dużych miastach architektury na miarę XXI wieku, ulice pełne są reklam, ale także wszechobecnych rowerów. Jest tłoczno, również z powodu ogromnej rzeszy turystów, transport odbywa się często także przy pomocy łódek przepływających kanałami. Wąskie uliczki pełne są małych sklepików z pamiątkami, produktami miejscowych rzemieślników. Można nauczyć się parzyć zieloną herbatę, kupić akcesoria do tego potrzebne, poznać tajniki produkcji jedwabiu, kaligrafii i...akupresury.

Celem wielu podróży są wspaniałe świątynie – w kraju uznawanym przez lata za ateistyczny splatają się ze sobą taoizm, konfucjanizm i buddyzm. W Szanghaju zobaczyć można wspaniały posąg w świątynii  Nefrytowego Buddy, w Górach Wudang znajduje się słynna Golden Temple. W nowej architekturze Chin zwracają uwagę ogromne budynki stylizowane na pagody, przywiązanie do tradycji widoczne jest także w sposobie tworzenia roślinnych krajobrazów. Chińczycy od  tysiącleci czcili naturę, niektóre elementy krajobrazu uważano nawet za boskie. Również naśladowanie natury uważano za czynność świętą – dlatego w Chinach nastąpił tak ogromny rozwój poezji i malarstwa krajobrazowego.Pekin i Zakazane Miasto, Chiński Mur – to obowiązkowe punkty, do których docierają w Chinach turyści. Bywalcy Państwa Środka twierdzą jednak, że najlepiej jest poznać Chiny zarówno te „oficjalne”, do których dostęp jest ściśle określony (zwiedzać można jedynie część Zakazanego Miasta i fragment  Wielkiego Muru), ale i te ukryte przed wzrokiem turystów – z przemykającej krętymi uliczkami rikszy.

Kulinaria

Jedną z głównych atrakcji podróży do Chin jest tutejsza kuchnia. Zaskoczy bogactwem smaków nie tylko osobę, którą „chińszczyznę” kojarzy z orientalnymi fastfoodami z Polski, ale i smakosza gotowego wydać fortunę na poznanie nowych doznań kulinarnych. Mnóstwo rodzajów pierożków, warzywa gotowane i smażone w woku,  mięsa przyrządzane na setki sposobów, przysmaki przygotowywane przez ulicznych sprzedawców i bardziej wyszukane dania serwowane w restauracjach...Trzeba mieć naprawdę dużo czasu, by spróbować choćby części propozycji chińskiego menu.

Wieprzowina Kung Bao

Składniki: 300 g polędwicy wieprzowej, 3 cebule dymki pocięte w 3 cm kawałki, 1 kawałek imbiru posiekany, 8 ziaren pieprzu syczuańskiego zmielonych lub rozgniecionych, 1/3 szklanki orzeszków ziemnych, 8 strąków chili pociętych na 2 cm kawałki, 4 łyżki oleju do smażenia.
Marynata: szczypta soli, 1 łyżka sosu sojowego, 1 łyżka mąki kukurydzianej.
Sos: 3 łyżki rosołu, 2 łyżki sosu sojowego, 1 1/2 łyżki cukru, 1 łyżka octu,
1 łyżka wina ryżowego, 1 łyżka mąki kukurydzianej.
Mięso pokroić w 1,5 cm kostkę. Wymieszać z marynatą. Odstawić na 20 min. Wymieszać składniki sosu. Na 2 łyżkach oleju smażyć mięso mieszając, aż zmieni kolor (ok. 1 1/2 - 2 min). Przełożyć na talerz. Rozgrzać ponownie 2 łyżki oleju, smażyć w nim chili aż sczernieje, wyjąć. Dodać cebulę, imbir, pieprz, mięso i sos. Smażyć chwilę, dokładnie mieszając, dodać orzeszki ziemne, dobrze wymieszać.

Kurczak cytrynowy

Składniki: 500 g piersi kurczaka, 2 cebule dymki, posiekane, olej do głębokiego smażenia.
Marynata: 1 łyżka sosu sojowego, 1 łyżka wina ryżowego lub sherry.

Ciasto: 1 jajko dobrze roztrzepane, 1/2 szklanki mąki kukurydzianej, 2 łyzki mąki, woda.
Sos: 5 łyżek soku z cytryny, świeżo wyciśniętego,3 łyżki wody, 2 łyżki wina ryżowego lub sherry, 2 łyżki cukru, 2 łyżeczki mąki kukurydzianej.
Pokroić pierś kurczaka w cienkie paski. Wymieszać z marynatą i odstawić na 15 min. Składniki ciasta wymieszać z taką ilością wody aby otrzymać konsystencję ciasta na naleśniki. Wymieszać z kurczakiem. W woku rozgrzać mocno ok. 4-5 cm oleju. Smażyć porcjami kawałki kurczaka na złocisty kolor (wkładać kawałki pojedynczo co zapobiegnie ich sklejaniu). Usmażonego kurczaka osączyć na papierowym ręczniku. Wymieszać składniki sosu. Do czystego woka wlać sos i lekko podgrzewać aż zacznie się zagęszczać. Dodać kurczaka i dobrze wymieszać, na koniec dodać dymkę i jeszcze raz dobrze wymieszać.

Banany w miodzie

Składniki: 4 małe banany, 4-8 łyżeczek płynnego miodu (według gustu),
50 g migdałowych płatków lub sezamu, olej do głębokiego smażenia
Ciasto: 1 szklanka mąki, 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia, 1/2 szklanki wody, 1 jajko
Wymieszać składniki na ciasto o zawiesistej konsystencji. Odstawić na 30 min żeby wyrosło. Banany obrać, przekroić wzdłuż na pół i obtoczyć w cieście. Smażyć na głębokim oleju na złoty kolor. Ułożyć banany na talerzu, skropić miodem, posypać migdałami lub sezamem. Serwować ciepłe. W ten sam sposób możemy przygotować ananasy. Zarówno migdały jak i sezam można uprzednio uprażyć (na suchej patelni aż nabiorą złoto-brązowej barwy), zyskują dzięki temu ciekawy smak i zapach.

Przepisy pochodzą ze strony www.kuchniachinska.pl