
Jesienią wracamy do domu - z wakacji, z ogrodu...
|
Mniej znaczy więcej
Ta zasada doskonale sprawdza się w jesiennym wnętrzu. I to nie tylko w odniesieniu do przedmiotów, ale także kolorów. Monochromatycznie, przestrzennie, klarownie – tak będzie w naszym domu – bez względu na to, czy w dużym, czy też mniejszym, jeśli docenimy znaczenie każdego przedmiotu i zachowamy umiar w doborze tkanin, dodatków, elementów dekoracyjnych.
Warto podkreślić piękno formy mebla, kształt lampy, szlachetność i fakturę drewna, skupić się na dwóch, trzech stonowanych barwach. Ciekawy detal architektoniczny – wykusz, drewniane elementy konstrukcji dachu, skos – odpowiednio wyeksponowany, stanie się czymś wyjątkowym.
Podobnym założeniom trzeba być wiernym również i w innych pomieszczeniach. Najtrudniej będzie zastosować te jesienne wytyczne w kuchni – miejscu intensywnego życia domowego, które zazwyczaj bywa dość… niezdyscyplinowane. Bez dobrej organizacji przestrzeni kuchennej stanie się to jeszcze trudniejsze, ale próbować trzeba. W łazience wygrywa niemalże asceza, urozmaicona ciekawym detalem, figurką, czy zdjęciem z letnich podróży.
|