|
Podróże AlmiDecor
Japonia w AlmiDecor
Estetyka japońska jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych. Nawet osoby, które sztuką się nie interesują, wskażą bezbłędnie japońskie inspiracje. W Japonii - jak chyba w żadnym innym kraju - zarówno czynności dnia codziennego (parzenie herbaty, ikebana, kaligrafia) jak i dziedziny zarezerwowane dla kultury (malarstwo, poezja) nabrały jednakowej rangi. Gdy dołączymy do tego jeszcze architekturę i projektowanie wnętrz - wszystko ułoży się w jednorodną stylistycznie, spójną całość.
W salonach AlmiDecor pojawiają się wnętrza odwołujące się do stylistyki Kraju Kwitnącej Wiśni . Znajduje w nich odzwierciedlenie japońskie umiłowanie skromności, prostoty i oszczędności wyrazu. Minimalizm formy i barwy nasuwa skojarzenia z japońskimi fascynacjami pięknem krajobrazu, przestrzenią - taką lekkość i finezję można odnaleźć w AlmiDecor. Proponujemy harmonię sprzętów, tkanin, roślin - rozmieszczonych z precyzją, sprzyjających koncentracji i odpoczynkowi. Dla jednych minimalistyczne rozwiązania mogą być zbyt surowe, zimne, dla innych - stanowią istotę naturalności i mistycznego związku człowieka z przyrodą. Elegancja i funkcjonalność - takie cechy posiada japoński dom.
Zobacz nasze aranżacje:
Impresje i inspiracje
"Przyjemnie, gdy dom, choć to przecież tylko nietrwałe doczesne schronienie, urządzony jest harmonijnie i tak, jakbyśmy chcieli. Gdy gościmy u zacnej, obdarzonej dobrym smakiem osoby, mamy wrażenie, że nawet księżyc rozświetla jej przytulne domostwo szczególnym blaskiem. Choć wcale nie wymyślna, ani zbudowana wedle obowiązującej mody, siedziba taka tchnie spokojem, czujemy, że jest wiekowa. Ujmuje nas bezpretensjonalnością, urokiem starych drzew w ogrodzie, pielęgnowanych dyskretnie roślin i krzewów, werandą i kunsztownie plecioną konstrukcją drewnianego parkanu, rozrzuconymi niedbale tu i tam sprzętami, które pamiętają dawne czasy."
fragm. "Tsurezure naru mama-ni"/Zapiski dla zabicia czasu/autor: Kenko (1283-1350)
Nie ma na świecie drugiego takiego kraju, w którym tradycja i nowoczesność są ze sobą równie mocno związane. To cecha wyróżniająca Japonię, decydująca o jej tożsamości, to również przyczyna ciągłego zainteresowania turystów Krajem Kwitnącej Wiśni. Japonia jest idealnym miejscem dla osób, które potrzebują odmiany, które chcą zetknąć się z zupełnie inną kulturą i mentalnością.
Wśród zabytków przeważają budowle związane z buddyzmem - religią w Japonii bardzo żywą. Drugim nurtem religijnym jest szintoizm - wiara w wielu bogów, nieskrępowana obrzędami, przekazywana jednak z pokolenia na pokolenie poprzez określony rytuał odprawiany w sanktuariach. W szintoizmie każdy wymyśla sobie własne modlitwy i ustala też własną drogę zbawienia. Jest to religia optymistyczna, zakładająca, że każdy człowiek jest z natury dobry, a zło sprowadzają na ziemię złe duchy.
I takie jest właśnie oblicze Japonii - ogromne, futurystyczne metropolie pełne cudów elektroniki to jednocześnie miejsca, w których nadal żywa jest tradycja religijna niezmienna od stuleci, świątynie pełne są ludzi poszukujących równowagi w technologicznej rzeczywistości. Charakterystyczne pagody sąsiadują z architekturą jakiej ani w Europie, ani w Ameryce się nie znajdzie. Zorganizowania, ładu i poczucia bezpieczeństwa też można mieszkańcom Kraju Kwitnącej Wiśni pozazdrościć.
Obok zurbanizowanej, pełnej tysięcy neonów, miejskiej dżungli istnieje nadal inna Japonia -wąskich uliczek z drewnianymi domkami, pełnych małych sklepików, herbaciarni i teatrów. W tych okolicach spotykają się też przedstawiciele świata biznesu - elitarne herbaciarnie i teatry od setek lat są miejscami pracy gejsz, to one są strażniczkami ceremonii parzenia herbaty i odtwórczyniami tradycyjnych tańców.
W Japonii znajduje się wiele obiektów wpisanych do Światowego Dziedzictwa Kulturowego, jednym z najbardziej znanych i najpiękniejszych jest Złoty Pawilon w Kioto. Ta wspaniała willa, z jeziorem, wodospadem, ogromnym ogrodem, goszcząca niegdyś cesarza, mieści teraz klasztor buddyjski. Wszyscy, którzy zwiedzają japońskie ogrody mają wrażenie, jakby każda roślina, kamień, wodotrysk znalazły się w miejscu idealnym, optymalnie dobranym, jakby były tu od zawsze i na zawsze miały pozostać. Ta harmonia potrzebna jest ludziom spędzającym w pracy po kilkanaście godzin dziennie, żyjącym w określonym rytmie i tempie, które niejednego Europejczyka przyprawiłoby o zawrót głowy. wiejskich regionach
Kulinaria
Podobno sposób odżywiania jest jedną z przyczyn długowieczności mieszkańców Japonii. Średnia długość życia wynosi na wsypach japońskich aż 86 lat dla kobiet i 79 lat dla mężczyzn...
Yakitori z kurczaka
Składniki:1 udko z kurczaka ze skórą, 1 mały por, tłuszcz do smażenia.
Sos: 150 ml sosu sojowego, 6 łyżek cukru, 25 ml wytrawnego białego wina lub sake.
Dzielimy udko na 12 równych kawałków, pora kroimy na ukośne plasterki. Moczymy w zimnej wodzie drewniane szpadki do szaszłyków. Na każdą szpadkę nabijamy na przemian kurczaka (po trzy kawałki) i pora (po dwa plasterki). Szaszłyki smażymy na tłuszczu, co jakiś czas polewając je sosem.
Roladki z ryżem sushi
Składniki:10 dag ryżu na sushi, 3 dag marynowanego imbiru, 1 łyżka octu ryżowego, 1 łyżeczka wina ryżowego mirin, 4 cienkie sznycle wieprzowe, 8 łyżeczek pesto bazyliowego, 8 plastrów szynki, 8 dag pokrojonych oliwek, 1 łyżka oleju, 10 łyżek sosu sojowego, 2 łyżeczki chrzanu wasabi, sól, pieprz
Ryż płuczemy w zimnej wodzie. Zalewamy go świeżą wodą i odstawiamy na godzinę. Osączony przekładamy do wrzącej osolonej wody i gotujemy minutę. Zdejmujemy z ognia i odstawiamy na 15 minut. Mieszamy posiekany imbir z octem, solą i winem. Sznycle ugniatamy ręką, smarujemy je pesto, obkładamy szynką, ryżem i oliwkami. Zrolowane i zawinięte w folię, wkładamy na 30 minut do lodówki. Zdejmujemy folię, obwiązujemy nicią i obsmażamy na oleju. Wkładamy do piekarnika na 5-7 minut (temp. 175°C). Podajemy z sosem sojowym zmieszanym z chrzanem wasabi.
Mus z zielonej herbaty
Składniki: 6 łyżek japońskiej zielonej herbaty liściastej (np. sencha), niepełna szklanka (225 ml) mleka, 450 ml śmietany kremówki, 8 łyżek cukru, 4 łyżeczki żelatyny.
Herbatę, mleko, śmietanę i cukier podgrzewamy na małym ogniu, aż cukier się rozpuści, nie dopuszczając do wrzenia. Zdejmujemy z ognia, odstawiamy na 10 minut. Przecedzamy do garnka, dodajemy żelatynę namoczoną w 3 łyżkach wody. Podgrzewamy mieszając, aż żelatyna się rozpuści. Musem napełniamy małe japońskie filiżanki do herbaty, wstawiamy do lodówki do zastygnięcia. Deser można ozdobić skórką pomarańczową z syropu.
Przepisy pochodzą ze strony www.kuchnia.gazeta.pl
Bardzo dziękujemy Panu Romanowi Mykiecie, autorowi zdjęć z różnych
zakątków świata, za możliwość wykorzystania jego fotografii na naszej
stronie internetowej.
|